Serwis: Selmer Treble n Bass 50 S.V.

Wzmacniacz przyjechał spod Wrocławia na wymianę kondensatorów oraz leczenie. Objawy: niepokojąco brzmiące “smażeniem się”, trzaski i szumy po rozgrzaniu. Właściciel chciał, aby najpierw powymieniać elektrolity – żeby przekonać się czy pomoże. Nie miałem wcześniejszego doświadczenia z Selmerami i zaraz po wyjęciu wzmacniacza z obudowy wiedziałem, że trochę zbyt optymistycznie wyceniłem tę operację. Taki jest biznes :) Wzmacniacz, jak na pięćdziesiątkę, ma bardzo mocne filtrowanie. W sumie 6 kondensatorów w obejmach, cztery sztuki 100 µF oraz dwie 2×32 µF. To więcej niż w setce Marshalla. Na dodatek w małym chassis wszystko było tak upchane, że aby dobrać się do niektórych elektrolitów trzeba było rozebrać pół urządzenia.

• • •