Serwis: Ampeg V-9 ’76

Na warsztat trafił nieczęsto spotykany wzmacniacz, mianowicie Ampeg V-9. Jest to ciekawe połączenie modelu SVT (końcówka mocy, zasilanie) i późnego V-4 (preamp). Bardzo interesujące jest również dedykowana kolumna wielkości “lodówki” i posiadająca 9 szt. głośników o średnicy 10”. Pacjent przyjechał bez głosu, wg właściciela przestał wydobywać z siebie dźwięki.

• • •

“Cygara” na przykładzie B-25

Amerykańskie wzmacniacze sprzed lat charakteryzują się dość specyficznymi rozwiązaniami jeśli chodzi o budowę i umiejscowienie kondensatorów elektrolitycznych. Często przyjmują one postać “cygar”, a żeby było trudniej je wymienić – odznaczają się bardzo wysokim napięciem maksymalnym pracy. Dla przykładu, w Ampegach bardzo popularne były podzespoły o napięciu znamionowym 600V. Nie bez przyczyny, bo napięcie anodowe w naszym pacjencie, Ampegu B-25B z 1976 roku, sięga 520-550 voltów.

• • •